PROJEKT DENKO - CZERWIEC 2016


Dziś ostatni dzień czerwca, więc przyszedł czas na rozliczenie się z pustych opakowań po produktach kosmetycznych. Jak co miesiąc napiszę Wam kilka słów o danym produkcie, ocenię go w skali 1-6 oraz zdradzę, czy jest on wart ponownego zakupu. Zapraszam na post...




Adidas, Żel pod prysznic Vitality
OCENA: 4/6
Czy kupię ponownie: TAK

Idealnie odświeżający żel pod prysznic o zapachu cytrusów z delikatnymi drobinkami masującymi w sam raz na lato oraz po treningu na siłowni. Duża pojemność, dobra wydajność - byłam z niego zadowolona.


Dove, odżywki - Nourishing Oil Care, Daily Moisture
Ocena 5/6
Czy kupię ponownie: TAK

W zasadzie nie zauważyłam różnicy w działaniu między tymi wersjami - obie sprawdziły się bardzo dobrze na moich włosach, które po zastosowaniu były gładkie, miękkie i bardzo dobrze się rozczesywały. Uwielbiam je również za zapach, który długo utrzymuje się na włosach



Loreal,  Elseve, odżywka Nutri-Gloss
Ocena 4,5/6
Czy kupię ponownie: raczej TAK

Maleńkim minusem tej odżywki jest jej rzadka konsystencja, poza tym do działania nie mogę się przyczepić, bo swoją podstawową funkcję spełniała. Włosy dobrze się po niej rozczesywały, były wygładzone i lśniące.


EISENBERG, Lotion Tonique
OCENA: 3,5/6
Czy kupię ponownie: NIE

Dla mnie produkt przeciętny, zamknięty w opakowaniu luksusowej marki. 
Więcej na jego temat znajdziecie tutaj


Isana, Żel do golenia zielone jabłuszko
Ocena 3,5/5
Czy kupię ponownie: raczej NIE

Niewygórowana cana, przyjemny zapach zielonego jabłka oraz ułatwienie golenia to jego mocne strony. Nie jest zbyt wydajny, jest dość przeciętny - nie tworzy fajnej, zbitej piany jaką lubię.


Origins, Pianka do mycia twarzy By All Greens
OCENA 5,5/6 
Czy kupię ponownie: TAK

Pianek do mycia twarzy trochę w swoim życiu przetestowałam i mogę śmiało stwierdzić, że ta jest inna. Przede wszystkim nie jest to typowa gęsta piana, raczej rzadka maź, ale wcale mi to nie przeszkadzało bo produkt okazał się bardzo przyjemny. Po pierwsze, cudowny zapach, po drugie idealne oczyszczenie a po przecie wyraźne uczucie nawilżenia.


Estee Lauder, Advanced Night Repair Eye Serum
OCENA: 5/6
Czy kupię ponownie: TAK

Produkt bardzo drogi (ja oczywiście dorwałam za 1/3 ceny), ale godny polecenia - chociaż jego dość wodnista konsystencja nie będzie odpowiadała każdemu. Zmarszczek i kurzych łapek nie posiadam, więc trudno mi go oceniać pod tym względem. U mnie przyniósł efekt nawilżenia, odżywienia skóry pod oczami i sprawił, że była ona bardzo dobrze wypielęgnowana.


MAC, Studio Fix Fluid
OCENA: 6/6
Czy kupię ponownie: TAK

Mój podkład idealny, dlatego zasługuje na najwyższą ocenę.Uwielbiam go za rewelacyjne krycie, efekt matu i trwałość. Jest niezawodny o każdej porze roku i warty swojej ceny.


PEELING ENZYMATYCZNY okazała się średni, buzia była lekko wygładzona i nawilżona. MASECZKA DETOKSYKUJĄCA okazała się dużo lepszym produktem, po którym skóra była miękka i odżywiona.


Maseczka ZIAJA MASŁO KAKAOWE okazała się strzałem w 10 ! Pachnie obłędnie, doskonale nawilża i odżywia - używanie jej to sama przyjemność.


5 komentarzy:

  1. Serum pod oczy Estee Lauder bardzo mnie zaciekawiło. Szukam dobrego "nawilżacza" na te okolice :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe denko. Serum pod oczy EL lubię, odźywki Dove niestety obciążają moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej pianki do mycia ciała jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore denko, ale nic z niego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger