I love sampar - Equalizing Foam Peel


Przygodę z marką Sampar rozpoczęłam z zeszłym roku, kiedy na półkach Sephory szukałam prezentu urodzinowego dla koleżanki. Wtedy zaczepiła mnie przemiła Pani konsultantka marki i zaczęła bardzo wciągająco opowiadać mi o tych różowych cukiereczkach. Trzeba przyznać, że te różowe opakowania są bardzo kobiece i eleganckie. Jednak czy w ślad za pięknymi opakowaniami i wysoką ceną idzie też dobre działanie ?





O peelingu enzymatycznym marki SAMPAR naczytałam się tyle dobrego, że wyrobiłam sobie o nim zdanie jako o najlepszym peelingu tego typu na świecie. Podczas wspomnianej wyzej wizycie w Sephorze Pani konsultantka zaprezentowała mi działanie tego cuda na dłoni i porównała efekt z drugą, na której zabiegu nie wykonała. Skóra była wygładzona, rozświetlona, a koloryt wyrównany. Cena 309 zł - nie ukrywajmy - jest bardzo wysoka więc przez rok wzdychałam, ale na zakup się nie zdecydowałam. Przed Świętami Bożego Narodzenia marka wypuściła limitowane zestawy świąteczne, które można było kupić w bardzo atrakcyjnych cenach. Ja jeszcze załapałam się na zniżkę -20% i zestaw składający się z pełnowymiarowego peelingu oraz dwóch sporych miniatur kremów zapłaciłam nieco ponad 160 zł - czyli połowę wartości peelingu. Nie muszę chyba pisać, że zrobiłam sobie tym najlepszy gwiazdkowy prezent :)


Tak jak wspominałam opakowanie peelingu jest przepiękne, różowe i bardzo kobiece. Jest też bardzo wygodne, ponieważ produkt wydobywa się przy pomocy pompki, która wydobywa bardzo mało produktu (wpływa to znacząco na jego wydajność) - dwie pompki w zupełności wystarczą, aby pokryć nim całą twarz. Equalizing Foam Peel ma formułę olejku i przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Ziołowy zapach jest bardzo charakterystyczny dla tej marki, jest dość mocny, ale przyjemny.  Produkt wykonany jest głównie z naturalnych surowców i nie zawiera parabenów. 



2-3 pompki peelingu nakładam na zwilżoną twarz i delikatnie masuję przez dwie minuty. Olejek przybiera wtedy postać delikatnej, białej pianki. Czasem zdarza mi się zostawić produkt przez dłuższą chwilę na twarzy, ale to raczej nie potęguje jego działania. Sam zabieg jest niezwykle delikatny dla skóry. Nie musimy zdzierać martwego naskórka i podrażniać sobie skóry. Całą robotę robią za nas zawarte w peelingu składniki.  Olejki eteryczne (lawenda, szałwia, tymianek, cząber etc.)  mają za zadanie uspokoić naszą skórę, przywrócić jej równowagę oraz usunąć z niej zmęczenie i pozbawić toksyn. 

Produkty firmy SAMPAR powstały z myślą o kobietach z dużych miast, które narażone są na wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, spaliny i toksyny. Zawarty w kosmetykach firmy SAMPAR tzw. Advance Comple - potężny sojusz trzech aktywnych składników - działa jako tarcza dla skóry -przeciwutleniacz, neutralizując wszelkie skórne dysproporcje związane z zanieczyszczeniem, wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry i przywołuje ją ponownie do życia na poziomie komórkowym.


Peeling okazał się produktem cudownym, który jak najbardziej sprostał moim wszelkim wymaganiom. Jest niezwykle delikatny i skuteczny. Codziennie wieczorem nakładam na twarz krem z 10% kwasem migdałowym, co powoduje łuszczenie się skóry i sporo suchych skórek. Peeling doskonale sobie z tym wszystkim radzi i to wszystko tylko w dwie minuty. Skóra po zabiegu jest gładka, miękka i promienna. Z czasem koloryt skóry bardzo łanie się wyrównuje - jest dosłownie pełna blasku. Zakochałam się w tym peelingu od pierwszego użycia i nasza miłość będzie trwać :) Peeling podobno wystarcza na rok stosowania więc mam nadzieję, że w tegoroczne Święta SAMPAR znów pomyśli o swoich klientkach i po raz kolejny wypuści tak wspaniałe zestawy w równie atrakcyjnych cenach.






11 komentarzy:

  1. Opakowanie rzeczywiście wygląda pięknie. Ja jednak wolę peelingi mechaniczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo elegancko wygląda, ale cena jego ogromna, ja wole mechaniczne zdzieraczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda, ale ta cena dla mnie za wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  4. prezentuje się wspaniale, ale i cena duża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kusi. Jednak za cenę regularną nawet nie mam co marzyć. Muszę przypomnieć sobie o nim przed świętami, może faktycznie promocja się powtórzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuję się interesująco i opakowanie mnie urzekło! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentuje się niezwykle ekskluzywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie się prezentuje - lubię takie ekskluzywne gadżety :) może kiedyś w promocji się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger