Zimowa pielęgnacja - regenerujący duet od evrēe


Zima zdecydowanie nie jest przyjacielem mojej skóry, która lubi w tym czasie się buntować. I chociaż nie mam problemu z przesuszoną skórą twarzy, która najbardziej jest na to zimno narażona - moją bolączką jest sucha skóra łydek i przesuszone dłonie.
Regenerujący duet otrzymałam do przetestowania od evrēe, a dziś przyszedł czas na podsumowanie kilkumiesięcznej pielęgnacji tą serią. Duet który testowałam składał się z regenerującego balsamu do ciała oraz regenerującego kremu do rąk.



MAXREPAIR Body Lotion

Zamknięty w sporej butli, lekki balsam do ciała okazał się dla mnie niezastąpiony tej zimy. Jedyną rzeczą do której można się przyczepić jest trochę niewygodne opakowanie, szczególnie pod koniec produkt ciężko się wydobywa. Konsystencja balsamu jest zaskakująca - z jednej strony bardzo lekka, która szybko się wchłania, a z drugiej dobrze nawilżająca. Balsam doskonale poradził sobie z moją przesuszoną skórą, szczególnie na wspomnianych wcześniej łydkach. Produkt działa na skórę jak kompres - łagodzi, koi, nawilża i regeneruje. Na szczególną uwagę zasługuje skład, który jak na produkt drogeryjny jest bardzo zaskakujący - dla mnie największym plusem jest brak w składzie parafiny. Balsam jest bardzo wydajny - butla starczyła mi na 5 miesięcy używania.




MAXREPAIR Handcare

Krem do rąk z tej samej serii również przypadł mi do gustu, chociaż preferuję raczej kremy o lżejszej konsystencji. Propozycja od evrēe jest bardzo gęsta i treściwa - odpowiednia do bardzo przesuszonej skóry rąk. W składzie nie znajdziemy parafiny dlatego krem nie zostawia na skórze tłustej warstwy tylko lekki film, który w żadnym wypadku nie jest denerwujący. Produkt bardzo dobrze zregenerował skórę rąk - myślę, że jest to jedna z lepszych propozycji do rąk na zimę na rynku (na lato moim zdaniem będzie trochę za ciążki)







14 komentarzy:

  1. Ten krem do rąk niedługo przetestuję, jak skończę obecny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydajność balsamu na plus :) Może zacznę od kremu do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem do rak prawie dla mnie. A balsam również wygląda na godnego uwagi chociaż nie specjalnie uzywam takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same pozytywy na ich temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ale widzę, że poznać warto

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli jeszcze przyjdą mrozy to sięgnę po ten krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja jestem ciekawa balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. krem do rąk pewnie spodobałby się mojemu mężowi

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię i polecam tę firmę, widze że Tobie też odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować ten krem do rąk. Wydajność balsamu jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nad kremem do rak się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger