Seboradin FitoCell - Szampon kuracja stymulująca odrost włosów z roślinnymi komórkami macierzystymi


Witajcie serdecznie,

Dziś chciałabym się podzielić z Wami wrażeniami z testowania produktu firmy Seboradin. Nie miałam jak dotąd okazji testować produktów tej firmy, więc bardzo się ucieszyłam, kiedy otrzymałam produkty na jesiennej edycji spotkania blogerskiego #autumnedition. Jednym z nich był Szampon, kuracja stymulująca odrost włosów z roślinnymi komórkami macierzystymi. Sprawdziłam cenę produktu, i wynosi ona w zależności od apteki, około 50 zł.


Kilka słów od producenta:

WSKAZANIA
Kuracja z roślinnymi komórkami macierzystymi, stymuluje odrost włosów. Włosysłabe, cienkie, skłonne do wypadania i  przerzedzone, włosy potrzebujące wzmocnienia i odżywienia. Do każdego rodzaju włosów.

DZIAŁANIE I EFEKT
Preparat nowej generacji zawiera ekstrakt z roślinnych komórek macierzystych PhytoCellTecTM Malus Domestica stymuluje wzrost włosów, opóźnia proces ich starzenia. Biotyna hamuje wypadanie włosów i stymuluje odrost nowych włosów. Oligoelementy z czerwonych alg zmniejszają łamliwość włosów, regenerują je. Ekstrakt z dzikiej róży, bogaty we flawonoidy, posiada właściwości antyoksydacyjne, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Obecne w morszczynie alginiany głęboko nawilżają, pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia skóry głowy. Witamina A reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega łupieżowi i wzmożonemu wypadaniu włosów. Witamina E przyspiesza wzrost włosów. Mentol odświeża skórę głowy. Dzięki stosowaniu pełnej kuracji włosy stają się zdrowsze, silniejsze, gęste, odporne na wypadanie i uszkodzenia. 


Szampon zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 200 ml. Zamknięcie typu klik jest bardzo wygodne, można z łatwością dozować odpowiednią ilość produktu i bezpiecznie przenosić w kosmetyczce. Konsystencja produktu jest dość lejąca - dla mnie odpowiednia. Szampon jest lekko perłowy, zapach dość specyficzny - raczej z tych przyjemnych.



Swoją recenzję zacznę od tego, że moje włosy nie mają tendencji do wypadania, więc nie jestem dobrym targetem dla tego produktu. Myślę, że gubienie kilku włosów podczas szczotkowania mieści się w granicach normy. Jeżeli jednak można w jakiś sposób ograniczyć ilość włosów na podłodze, to jestem jak najbardziej za. Ten szampon (używany z balsamem) faktycznie sprawił, że podczas używania, włosów na podłodze było mniej. Prawdziwy zachwyt nad produktem sprawiły jednak jego właściwości pielęgnacyjne. Doskonale oczyszcza skórę głowy oraz włosy, sprawiając że są miękkie, bardzo dobrze się rozczesują (nie ma potrzeby nakładania odżywki - sprawdzałam :P), nie plączą się. Szampon ma pozytywny wpływ na skórę głowy, która nie była przesuszona. Jeśli faktycznie macie problem z wypadającymi włosami - warto zainwestować w tą serię, gdyż nie tylko zadba o dobrą kondycję skóry waszej głowy, ale też o świetną kondycję włosów. Dla mnie jedynym minusem tego produktu jest jego cena (jak wspominałam nie mam problemu wypadających włosów, więc oceniam produkt pod kątem szamponu służącego wyłącznie do mycia włosów) co nie znaczy, że nie jest tego wart (produkty apteczne przeciw wypadaniu włosów potrafią naprawdę dużo więcej kosztować). 




13 komentarzy:

  1. jeszcze nie miałam styczności z produktami tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie próbowałam, ale sporo ostatnio słyszę o tej firmie.

      Usuń
  2. muszę go wypróbować na swojej skórze głowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do długiej przerwie od Seboradinu powróciłam do niego i jakoś teraz lepiej nam się razem żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nic nie miałam z Seboradin, ale ostatnio włosy wypadają mi na potęgę i chetnie go wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie! Ten szampon całkiem dobrze radzi sobie z wypadającymi włosami, ja podbieram mojej mamie i włosy przestały wypadać garściami a uwierz mi było już bardzo źle....

      Usuń
  5. Ciekawy produkt ale na razie nie na moją kieszeń :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam i pewnie jeszcze szybko się to nie zmieni, trochę drogi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj jak ja bym chciała już nie musieć widzieć moich włosów na podłodze... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze nie zauważyłam efektów niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  9. polecę siostrze, ciekawa jestem czy u niej się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Im więcej czytam o tej serii tym bardziej chcę ją wypróbować. Tym bardziej, że obecnie włosy mi mocniej wypadają.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger