CLOCHEE - Łagodzący tonik antyoksydacyjny


Witajcie serdecznie,

Dziś przychodzę do Was z recenzją toniku, który gościł w moich ulubieńcach zeszłego miesiąca. Produkt naprawdę wyjątkowy z doskonałym składem  - a to zasługa naszej polskiej firmy Clochee, której motto brzmi "Nie odkładaj do jutra przyjemności, którą możesz mieć dzisiaj". Clochee to produkty naturalne i organiczne, które są w 100 % ekologiczne. Wszystkie produkty składają się wyłącznie z naturalnych składników oraz surowców posiadających certyfikat ECOCERT. Za tą przyjemność trzeba jednak troszkę zapłacić, bo tonik w cenie regularnej kosztuje 55 zł - nie są to jednak pieniądze wyrzucone w błoto :) Jest tego wart !


Opakowanie produktu wykonane jest jak na produkt ekologiczny przystało, z produktów po recyklingu nadające się do ponownego przetworzenia. Sama butelka wykonana jest z ciemnego, półprzezroczystego plastiku - dzięki czemu możemy monitorować ile produktu nam jeszcze zostało. Dozownik z pompką szczerze mówiąc troszkę mnie zaskoczył, bo raczej niespotykane jest takie rozwiązanie przy tonikach - bałam się, że produkt zacznie mi się rozchlapywać na boki przy dozowaniu - jednak moje obawy zostały rozwiane przy pierwszym użyciu. Muszę przyznać, że takie dozowanie produktu jest niezwykle ekonomiczne. Samo opakowanie i szata graficzna sprawiają, że produkt wygląda na luksusowy.


Muszę przyznać, że tonik spełnia wszystkie obietnice producenta: doskonale oczyszcza, tonizuje, nawilża i łagodzi podrażnienia. Jest niesamowicie łagodny, delikatny i bezzapachowy - co jest jego dużym plusem. Ma rewelacyjny skład - zawiera ekstrakt z zielonej herbaty, który zawiera sporo witamin z grupy B, K, C, P oraz sole mineralne. Stosuję go rano i wieczorem, dzięki czemu skóra mojej twarzy jest ukojona, lekko nawilżona - skóra go pije. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że można stworzyć tak doskonały tonik, który jest delikatny, ma doskonały skład i jest niezwykle wydajny. Bije na głowę tonik z Pat&Rub, oj bije.




11 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą ! Ale tonik prezentuje się na prawdę nieźle !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy tonik, chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też pierwszy raz widzę produkt tej marki :) Lubię toniki, które dozują produkt za pomocą pompki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam próbki z Clochee i zapach mi się nie spodobał :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa marka, rodzima w dodatku. Ja mam ochotę na ich serum nawilżające. A i tonik kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy tonik - ale ja ostatnio coś rzadziej ich używam ale może na jesieni skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. testowałam Clochee, ale akurat toniku nie, może się skuszę, skoro również jest wydajny tak jak inne ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serum polecam zdecydowanie!Używam go pod krem i zamiast kremu na noc,a rano twarz jest AKSAMITNIE gładka.Wieczorem oczywiście usuwam makijaż olejkiem do demakijażu tej firmy.
    Kilka ruchów wystarczy,by usunąć makijaż b.dokładnie.Potem zmywam ciepłą wodą i już.Polubiłam tę młodą szczecińską markę

    OdpowiedzUsuń
  9. Dodam jeszcze,że mam cały zestaw ich kosmetyków i z niczego bym nie zrezygnowała !

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger