Ziaja PRO - peeling z mikrogranulkami (bardzo mocny)

Witajcie Serdecznie,

Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu z serii profesjonalnej ZIAJA Pro - stworzonej dla salonów kosmetycznych. Szukając mocnego zdzieraka do twarzy wertowałam opinie na temat peelingów mechanicznych i na wizażu, dziewczyny bardzo chwaliły sobie ten produkt, dlatego postanowiłam i ja sobie go zakupić, choć to nie było takie łatwe :) Produkty z serii profesjonalnej można zakupić w każdym firmowym salonie Ziaji, jednak nie każdy może je nabyć - nie wiem jak to jest we wszystkich salonach, ale w tym w którym ja robiłam zakupy w moim rodzinnym mieście - sprzedawczyni poinformowała mnie, że nie może mi sprzedać tego produktu, gdyż jest on dla salonów kosmetycznych i osób, które posiadają na to odpowiednie uprawnienia. Ok, nie to nie pomyślałam - całe szczęście, że na drugą zmianę przyszła znajoma, która tam pracowała i dzięki jej uprzejmości mogłam owy produkt zakupić. Za produkt o pojemności 270 ml zapłaciłam około 27 zł. Niestety znajoma już tam nie pracuje, więc kolejną butelkę zakupię na allegro, gdzie ceny są dużo atrakcyjniejsze :)

Produkt zamknięty jest w dość dużej butli z pompką - i wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że ta pompka działała przy dwóch użyciach - potem się zapchała produktem i do tej pory nie jestem w stanie jej odetkać. Przez to wydobywanie tego peelingu z butelki jest bardzo niewygodne i problematyczne, gdyż za każdym razem należy odkręcić nakrętkę wyjąć ją wraz z rurką, która jest umazana produktem i brudzi wszystko naokoło :/  Także miało być wygodnie, a wyszło wręcz przeciwnie :P

Konsystencja produktu nie jest typowo żelowa, nie umiem za bardzo jej określić. W każdym razie, zanurzona jest w niej masa maleńkich drobinek ścierających, które są naprawdę drobne (niczym piasek) i ostre. Ten peeling jest naprawdę zawodowym zdzierakiem i tak jak podaje producent - jest bardzo mocny. Jednak zapewniam Was, że krzywdy nim sobie ani razu nie zrobiłam, a używam go już od listopada 2013, choć twarz można nim sobie bardzo szybko zaczerwienić.
Peeling nakładam na czystą i suchą twarz i kolistymi ruchami masuję nim twarz ze szczególną uwagą przy okolicach nosa, gdzie pory są najbardziej zanieczyszczone. Zmywając produkt z twarzy już czuć, że jest ona idealnie gładka i wręcz skrzypiąca. Ten peeling jest naprawdę ostrym zawodnikiem i wszystkie drogeryjne peelingi mogą się przy nim schować, bo żaden nie dawał mi nigdy takich efektów. Bardzo ładnie oczyszcza zanieczyszczone pory, do tego idealnie pozbywa się martwego naskórka. Bardzo często stosuję go na sam nos i robię to czasem przez cały tydzień codziennie i nigdy nie podrażnił mi skóry, wręcz przeciwnie - ładnie mi ją oczyścił. Jest to produkt szalenie wydajny - swoją butlę mam od 6 miesięcy i jeszcze jest go sporo - chociaż przy niedziałającej pompce jest zapewne mniej wydajny. Dla mnie to najlepszy peeling do twarzy jaki stosowałam :) 


Dostępne są również inne, słabsze wersje tego peelingu w zależności od rodzaju i potrzeb Waszej skóry 
- na pewno znajdziecie coś dla siebie :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger