NUXE Reve de Miel, Lip Balm - Balsam do ust


Witajcie Kochani,

Dziś notka o produkcie do ust - i to nie byle jakim.. Jak wiecie podczas ostatnich mrozów, o których już pewnie nikt nie pamięta :) moje usta dostały nieźle w kość. Nie pomagało nic - ani pomadki ochronne, ani masełko do ust Nivea, ani kremy... nic kompletnie. Skórę ust miałam tak nieziemsko przesuszoną, że mogłam ją odrywać płatami ! Przekopałam cały internet w poszukiwaniu czegoś co może mi pomóc i znalazłam... Nuxe Reve de Miel - Lip Balm. Balsam jest niemałym wydatkiem, bo w SuperPharm zapłaciłam za niego 29,99 zł  - jednak przekonałam się, że była to bardzo dobra inwestycja i przede wszystkim długotrwała :)


Balsam zamknięty jest w szklanym słoiczku - aplikujemy go niestety palcem, jednak ja używam go tylko w domu i staram się, żeby używanie go było jak najbardziej higieniczne. Konsystencja jest bardzo, ale to bardzo treściwa, gęsta przypominająca trochę wosk - bardzo dobrze rozprowadza się na ustach. Zapach produktu jest obłędny - pachnie bardzo podobnie jak scrub otulający z Pat&Rub - ciastem cytrynowym z lekką nutą miodową - coś niesamowitego ! Po rozsmarowaniu zostawia na ustach powłoczkę, która nie jest ani tłusta, ani lepiąca - nie umiem tego do niczego innego porównać - konsystencja jest dla mnie świetna. Sam produkt utrzymuje się na ustach ładne kilka godzin. Nakładając balsam na noc - rano wciąż go mamy, ponieważ wchłania się stopniowo. Na ustach nie daje błyszczącego efektu - jest on bardzo naturalny. 


Balsam do ust Nuxe jest produkowany na bazie miodu, nie zawiera przy tym żadnych odzwierzęcych składników, żadnych konserwantów, ani grama wazeliny oraz nie zawiera sztucznych zapachów. Jest to produkt który składa się z 80,2 % składników pochodzenia naturalnego. Nie zawiera parabenów. 

Zawiera wysoko skoncentrowane składniki naturalne takie jak:
- miód akacjowy
- masło karite
- oleje roślinne 
- wyciąg z grejpfruta


Jeśli chodzi o działanie tego produktu to jest ono fenomenalne. Podczas gdy nic nie było w stanie uratować moich ust, ten balsam poradził sobie z tym znakomicie. W ekspresowym tempie zregenerował skórę moich ust. Zauważyłam, że suche skórki zaczęły same schodzić :) Mogę Was zapewnić, że wszystkie obietnice producenta zostały spełnione.  Skóra moich ust jest zregenerowana, gładka, miękka, odżywiona i nawilżona. Nie mam już problemu z suchymi skórkami. Ja to jednak potrafię zrobić udane zakupy :)



3 komentarze:

  1. Przekonałaś mnie do tego produktu totalnie! Na pewno kiedyś go zakupię, ale raczej nie za jego regularną cenę :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę drogi jak na balsam do ust ;) skład nie jest aż tak urozmaicony- za cenę po promocji można się jeszcze skusić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie cierpię takich produktów w słoiczku :( ale za to co robi kupiłabym go :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Paulla Beauty , Blogger